Letni wypoczynek nad morzem, jeziorem lub odkrytym basenem kojarzy się ze słońcem i beztroską, ale wysoka temperatura może szybko odebrać przyjemność z plażowania. Źle dobrane ubrania zatrzymują ciepło, przyklejają się do skóry i powodują otarcia. Z kolei odpowiedni strój pomaga ograniczyć przegrzewanie, chroni ciało przed promieniowaniem UV i pozwala swobodnie poruszać się po piasku. Co zatem założyć na plażę, gdy termometr wskazuje ponad 30 stopni Celsjusza?
Strój kąpielowy dopasowany do sposobu spędzania czasu
Podstawą plażowej stylizacji jest oczywiście strój kąpielowy. Jego wybór nie powinien zależeć wyłącznie od wyglądu. Warto zastanowić się, czy większość dnia spędzimy na leżaku, w wodzie, podczas spacerów, czy może na grze w siatkówkę plażową.
Do spokojnego opalania można wybrać klasyczne bikini, tankini albo jednoczęściowy kostium z bardziej wyciętym tyłem. Osoby planujące pływanie i aktywność fizyczną powinny zwrócić uwagę na stabilność stroju. Szersze ramiączka, dobrze dopasowane miseczki i mocniejsze zapięcia ograniczą ryzyko przesuwania się materiału podczas ruchu.
Mężczyźni mogą postawić na kąpielówki typu slipy, bokserki lub luźniejsze szorty. Długie, szerokie spodenki mogą jednak długo schnąć i utrudniać pływanie. Na bardzo gorący dzień lepiej wybrać model wykonany z lekkiej tkaniny, która nie zatrzymuje dużej ilości wody.
Ważne jest również prawidłowe dopasowanie rozmiaru. Zbyt ciasny strój może uciskać skórę i powodować bolesne otarcia, szczególnie po kontakcie ze słoną wodą i piaskiem. Zbyt luźny nie zapewni odpowiedniego podtrzymania i może przesuwać się podczas kąpieli.
Co narzucić na strój kąpielowy?
Sam kostium kąpielowy nie zawsze wystarczy. W drodze na plażę, podczas wizyty w barze lub spaceru po promenadzie przyda się lekkie okrycie. Jednym z najwygodniejszych rozwiązań jest przewiewna koszula o luźnym kroju. Może być wykonana z lnu, bawełny, wiskozy albo mieszanki tych włókien.
Koszulę można nosić rozpiętą lub zapiąć tylko kilka guzików. Długi rękaw dodatkowo osłoni ramiona przed słońcem. Nie powinien jednak mocno przylegać do ciała. Swobodny fason poprawia przepływ powietrza i zmniejsza uczucie przegrzania.
Dobrym wyborem będzie także tunika plażowa, lekkie kimono albo sukienka zakładana przez głowę. Warto wybierać modele, które można szybko zdjąć bez skomplikowanych zapięć. Na plaży praktyczność ma większe znaczenie niż wielowarstwowa stylizacja.
Popularną opcją jest pareo, czyli duża chusta, którą można zawiązać wokół bioder, na wysokości klatki piersiowej albo na ramionach. Zajmuje niewiele miejsca w torbie, szybko schnie i może posłużyć jako dodatkowe okrycie podczas spaceru.
Jakie materiały sprawdzają się podczas upału?
W gorące dni duże znaczenie ma rodzaj tkaniny. Najlepiej sprawdzają się materiały lekkie, przewiewne i przyjemne dla skóry. Len dobrze przepuszcza powietrze i nie przylega mocno do ciała. Jego naturalne zagniecenia pasują do swobodnego, wakacyjnego charakteru stroju.
Bawełna również może być dobrym wyborem, szczególnie w postaci cienkiej koszuli, sukienki lub krótkich spodenek. Trzeba jednak pamiętać, że mokra bawełna schnie wolniej niż materiały techniczne. Po kąpieli może stać się ciężka i przyklejać się do skóry.
Wiskoza jest delikatna, lekka i dobrze układa się na sylwetce. Sprawdza się w zwiewnych sukienkach, spódnicach i narzutkach. Należy jednak uważać, ponieważ niektóre ubrania z wiskozy mogą po zamoczeniu stać się bardziej prześwitujące.
Podczas aktywnego wypoczynku przydatne są syntetyczne tkaniny sportowe, które szybko odprowadzają wilgoć i schną znacznie szybciej niż bawełna. Warto szukać odzieży z informacją o ochronie przed promieniowaniem UV. Takie rozwiązanie jest szczególnie praktyczne podczas pływania, surfowania, pływania kajakiem lub długiego spaceru w pełnym słońcu.
Jasne czy ciemne ubrania na plażę?
Na letnie upały często poleca się jasne kolory. Biel, beż, błękit i jasne pastele nagrzewają się zwykle wolniej niż głęboka czerń. Jasna, luźna koszula może więc zapewnić większy komfort podczas przebywania na słońcu.
Nie oznacza to jednak, że każdy ciemny element garderoby trzeba zostawić w domu. Liczy się również grubość materiału, jego splot oraz fason ubrania. Cienka, luźna tkanina może być wygodniejsza niż ciasna, gruba koszulka w jasnym kolorze.
Warto także pamiętać, że białe ubrania mogą po zamoczeniu prześwitywać. Przed wyjściem dobrze sprawdzić materiał w świetle dziennym i zobaczyć, jak zachowuje się po kontakcie z wodą. Dotyczy to zwłaszcza sukienek, tunik i krótkich spodenek.
Nakrycie głowy to nie tylko dodatek
Kapelusz, czapka lub chusta pomagają osłonić głowę i twarz przed bezpośrednim działaniem słońca. Na plażę dobrze zabrać kapelusz z szerokim rondem. Osłoni on nie tylko czoło, ale również uszy, kark i część ramion.
Wietrzna pogoda może jednak sprawić, że duży kapelusz będzie ciągle spadał. W takiej sytuacji praktyczniejsza będzie czapka z daszkiem, kapelusz z regulowanym paskiem pod brodą albo dobrze zawiązana chusta. Nakrycie powinno być wykonane z przewiewnego materiału i nie może zbyt mocno uciskać głowy.
Szczególnej ochrony wymagają dzieci, osoby starsze oraz osoby z niewielką ilością włosów. Oparzenie skóry głowy bywa bolesne i łatwo je przeoczyć. Sam kapelusz nie zastępuje jednak kremu ochronnego na odsłoniętych częściach twarzy, uszach i karku.
Jakie buty najlepiej założyć na plażę?
Na piaszczystej plaży wiele osób chodzi boso, ale odpowiednie obuwie przydaje się podczas dojścia do wody, spaceru po promenadzie lub korzystania z toalety. Rozgrzany piasek może być bardzo gorący, a na podłożu mogą znajdować się kamienie, muszle, szkło lub ostre fragmenty roślin.
Najprostszym rozwiązaniem są klapki. Łatwo je zdjąć, nie zajmują dużo miejsca i można szybko oczyścić je z piasku. Na dłuższy spacer lepsze będą lekkie sandały z regulowanymi paskami i stabilną podeszwą.
Na kamienistą plażę warto zabrać buty do wody. Chronią stopy przed ostrymi kamieniami, jeżowcami oraz śliskim dnem. Powinny dobrze przylegać do stopy, ale nie mogą uciskać palców. Zbyt luźny model może spaść podczas pływania.
Ciężkie sportowe buty nie są najlepszym wyborem na upalny dzień. Zatrzymują ciepło, łatwo nabierają piasku i po zamoczeniu długo schną. Można zabrać je na dojazd, ale przy samym plażowaniu lepiej sprawdzi się lżejsze obuwie.
Okulary przeciwsłoneczne z odpowiednim filtrem
Okulary przeciwsłoneczne powinny chronić oczy, a nie tylko uzupełniać stylizację. Najważniejsza jest obecność filtra UV. Bardzo ciemne szkła bez odpowiedniej ochrony mogą być niebezpieczne, ponieważ źrenice rozszerzają się, a do oka dociera więcej promieniowania.
Na plaży sprawdzają się modele z większymi oprawkami, które ograniczają dostęp światła także z boków. Przydatne mogą być szkła polaryzacyjne zmniejszające odblaski powstające na powierzchni wody i mokrego piasku. Dzięki nim oczy mniej się męczą, a obraz staje się wyraźniejszy.
Okulary warto przechowywać w twardym etui. Piasek łatwo rysuje soczewki, dlatego nie należy odkładać ich bezpośrednio na ręczniku ani przecierać suchą dłonią. Najpierw lepiej usunąć drobinki wodą, a dopiero później użyć miękkiej ściereczki.
Ubrania z filtrem UV na dłuższe plażowanie
Osoby, które źle znoszą słońce lub planują wielogodzinny pobyt nad wodą, mogą rozważyć odzież z filtrem UPF. Są to między innymi koszulki, legginsy kąpielowe, kombinezony i stroje przeznaczone do sportów wodnych.
Takie ubrania zasłaniają większą powierzchnię ciała i nie zmywają się w wodzie jak kosmetyk przeciwsłoneczny. Nadal trzeba jednak nakładać preparat ochronny na twarz, dłonie, stopy i wszystkie pozostałe odsłonięte miejsca.
Koszulki z długim rękawem są szczególnie przydatne dla dzieci, osób o jasnej karnacji oraz miłośników snorkelingu. Podczas pływania plecy i ramiona przez długi czas pozostają skierowane w stronę słońca, a chłodna woda może sprawić, że moment powstawania oparzenia nie zostanie zauważony.
Czego lepiej nie zakładać podczas największych upałów?
Na plażę nie warto wybierać bardzo obcisłych jeansowych szortów, grubych bluz, ciężkich pasków i ubrań z dużą liczbą metalowych ozdób. Rozgrzany metal może powodować dyskomfort, a ciasny materiał w połączeniu z potem sprzyja podrażnieniom.
Problematyczne bywają również stroje z dużą liczbą sznurków, koralików i twardych aplikacji. Mogą wbijać się w skórę podczas leżenia na ręczniku lub zahaczać o inne elementy garderoby. Na aktywny dzień lepiej wybrać prosty fason pozbawiony ostrych ozdób.
Warto unikać nowych, niesprawdzonych butów. Nawet lekkie sandały mogą powodować otarcia, jeżeli nie były wcześniej noszone. Połączenie potu, piasku i wysokiej temperatury sprawia, że niewielkie podrażnienie szybko staje się bolesne.
Co zabrać na plażę na wypadek zmiany pogody?
Nawet podczas upalnego dnia nad wodą może pojawić się silniejszy wiatr lub przelotny deszcz. W torbie warto mieć cienką bluzę, lekką koszulę z długim rękawem albo niewielką kurtkę przeciwdeszczową. Przyda się również zapasowa bielizna i suche ubranie na drogę powrotną.
Mokry strój kąpielowy nie powinien pozostawać na ciele przez wiele godzin. Może powodować wychłodzenie, otarcia i podrażnienia skóry. Po zakończeniu kąpieli dobrze przebrać się w suchy kostium lub lekką odzież.
Praktyczny zestaw na plażę może składać się ze stroju kąpielowego, luźnej koszuli, krótkich spodenek, kapelusza, okularów z filtrem UV i wygodnych klapek. Do torby warto włożyć także suche ubranie, butelkę wody, ręcznik oraz kosmetyk przeciwsłoneczny. Dzięki temu można dopasować strój do temperatury, aktywności i czasu spędzanego nad wodą, zamiast przez cały dzień męczyć się w ubraniu, które dobrze wyglądało jedynie przed wyjściem z domu.
Źródło: www.bodystory.pl



