biustonosz
fot. www.bodystory.pl

Dobór biustonosza nie powinien polegać wyłącznie na kupowaniu tego samego rozmiaru od lat. Obwód ciała i kształt piersi mogą zmieniać się pod wpływem wahań masy ciała, ciąży, karmienia, aktywności fizycznej, wieku czy zmian hormonalnych. Różnice występują także między markami i poszczególnymi fasonami. Rozmiar zapisany na metce jest więc punktem wyjścia, a ostateczną decyzję warto podjąć dopiero po dokładnym przymierzeniu bielizny.

Jak zmierzyć obwód pod biustem?

Do wykonania pomiarów potrzebna jest miękka miarka krawiecka. Najlepiej mierzyć się bez biustonosza lub w miękkim modelu, który nie unosi i nie spłaszcza piersi. Miarka powinna przebiegać poziomo wokół ciała, bez skręcenia i zsuwania się na plecach.

Obwód pod biustem mierzy się bezpośrednio pod piersiami. Należy stanąć prosto, swobodnie oddychać i ułożyć miarkę dość ciasno. Nie może ona jednak boleśnie wbijać się w skórę. Pomiar wykonany zbyt luźno może prowadzić do wyboru za dużego obwodu, który nie będzie prawidłowo podtrzymywał biustu.

Otrzymany wynik trzeba porównać z tabelą producenta. W zależności od marki wynik może zostać przypisany do obwodu 65, 70, 75, 80 lub większego. Nie należy automatycznie zaokrąglać każdego pomiaru w górę. Osoba mierząca pod biustem na przykład 77 cm może dobrze czuć się zarówno w rozmiarze 75, jak i 80, zależnie od rozciągliwości pasa oraz własnej wrażliwości na ucisk.

Jak prawidłowo zmierzyć obwód w biuście?

Drugi pomiar wykonuje się w najszerszym miejscu piersi, zwykle na wysokości brodawek. Miarka powinna przylegać do ciała, ale nie może ściskać ani spłaszczać biustu. Także w tym przypadku należy dopilnować, aby przebiegała poziomo na plecach.

Przy większych, miękkich lub opadających piersiach pomiar wykonany w pozycji stojącej nie zawsze daje dokładny wynik. Można dodatkowo lekko pochylić tułów do przodu i ponownie zmierzyć biust. Pozwala to uwzględnić całą tkankę piersiową, która w naturalnej pozycji może układać się niżej lub częściowo w kierunku pach.

Warto wykonać pomiar dwa albo trzy razy. Różnica jednego czy dwóch centymetrów może zmienić sugerowany rozmiar miseczki. Jeśli wyniki są różne, najlepiej przyjąć wartość pośrednią i podczas przymiarki sprawdzić dwa sąsiednie rozmiary.

Jak obliczyć rozmiar miseczki?

Rozmiar miseczki wynika z różnicy między obwodem w biuście a obwodem pod biustem. Im większa różnica, tym dalsza litera alfabetu pojawia się w oznaczeniu rozmiaru. Nie istnieje jednak jeden całkowicie uniwersalny przelicznik stosowany przez wszystkich producentów.

Tabele mogą różnić się między markami, a dodatkowe różnice wynikają z systemów rozmiarowych stosowanych w poszczególnych krajach. Litera D w jednej marce nie zawsze odpowiada dokładnie miseczce D w innej. Z tego powodu samodzielne obliczenie powinno służyć przede wszystkim do wytypowania kilku modeli do przymiarki.

Trzeba również pamiętać, że litera miseczki nie określa jej wielkości niezależnie od obwodu. Miseczka D przy obwodzie 65 ma mniejszą objętość niż miseczka D przy obwodzie 85. Pełny rozmiar zawsze składa się więc z liczby i litery, na przykład 70D albo 80D.

Czym są rozmiary siostrzane?

Rozmiary siostrzane to rozmiary mające zbliżoną objętość miseczki, ale inny obwód. Gdy zmniejszamy obwód, zwykle trzeba jednocześnie zwiększyć literę miseczki. Gdy obwód zwiększamy, litera miseczki powinna zostać zmniejszona.

Przykładowo, jeśli biustonosz 75C ma odpowiednią objętość miseczek, ale pas jest za luźny, można sprawdzić rozmiar 70D. Gdy pas jest za ciasny, a miseczki leżą dobrze, warto przymierzyć 80B. Nie oznacza to, że wszystkie te modele będą identyczne. Zmienia się szerokość fiszbin, rozmieszczenie ramiączek i proporcja całej konstrukcji.

Rozmiary siostrzane są szczególnie przydatne podczas zakupów internetowych lub porównywania różnych marek. Pozwalają szybciej znaleźć alternatywę, gdy podstawowy rozmiar nie jest dostępny albo obwód danego modelu wypada nietypowo ciasno.

Jak założyć biustonosz do przymiarki?

Nawet prawidłowy rozmiar może wyglądać źle, jeśli biustonosz został niewłaściwie założony. Najpierw należy zapiąć go na najluźniejszą haftkę. Nowy model powinien dobrze trzymać właśnie na tym ustawieniu, ponieważ materiał z czasem może się rozciągnąć.

Następnie trzeba delikatnie pochylić się do przodu i ułożyć każdą pierś w miseczce. Dłonią można zebrać tkankę znajdującą się przy pachach i przesunąć ją w kierunku środka. Fiszbina powinna znaleźć się dokładnie pod piersią, a nie na jej dolnej części.

Na końcu reguluje się ramiączka. Powinny stabilizować miseczki, ale nie mogą mocno wrzynać się w ramiona. Za podtrzymanie większości ciężaru odpowiada pas obwodu, a nie maksymalnie skrócone ramiączka.

Po czym poznać dobrze dobrany obwód?

Pas biustonosza powinien przebiegać poziomo wokół tułowia. Jeśli na plecach unosi się w kierunku łopatek, najczęściej oznacza to, że obwód jest za luźny. W takiej sytuacji piersi nie otrzymują odpowiedniego podtrzymania, a ciężar przenosi się na ramiączka.

Prawidłowy obwód powinien stabilnie przylegać, ale pozwalać na swobodne oddychanie i poruszanie się. Pod pas zazwyczaj można wsunąć jeden lub dwa palce. Nie jest to jednak sztywna reguła, ponieważ materiały różnią się elastycznością.

Zbyt ciasny obwód może powodować ból żeber, trudności z pełnym oddechem, silne zaczerwienienie i uczucie ściskania. Delikatne ślady po całym dniu noszenia nie zawsze oznaczają zły rozmiar, podobnie jak ślady pozostawiane przez skarpetki czy dopasowane ubrania. Nie powinny jednak być bolesne ani utrzymywać się długo po zdjęciu bielizny.

Jak sprawdzić, czy miseczki mają właściwy rozmiar?

Cała pierś powinna mieścić się w miseczce bez wybrzuszeń nad jej górną krawędzią i po bokach. Jeśli biust wylewa się przy dekolcie, pachach lub pod fiszbiną, miseczka może być za mała. Czasami problemem jest jednak nie rozmiar, lecz fason niedopasowany do kształtu piersi.

Za duża miseczka może odstawać, marszczyć się lub tworzyć puste miejsce w górnej części. Nie zawsze oznacza to konieczność zmniejszenia rozmiaru. Kobiety z mniejszą objętością piersi u góry mogą mieć taki problem w wysoko zabudowanych konstrukcjach, mimo że dolna część miseczki leży prawidłowo.

Warto poruszać ramionami, schylić się i usiąść. Piersi powinny pozostać na swoim miejscu. Jeśli po kilku ruchach trzeba ponownie poprawiać biust, konstrukcja może nie zapewniać odpowiedniej stabilizacji.

Gdzie powinien znajdować się mostek biustonosza?

Mostek to fragment materiału łączący miseczki. W klasycznym biustonoszu z fiszbinami powinien przylegać do mostka klatki piersiowej. Jeśli wyraźnie odstaje, przyczyną mogą być zbyt małe miseczki, za luźny obwód albo zbyt niski czy wąski fason.

Istnieją konstrukcje, w których mostek jest bardzo niski, na przykład biustonosze typu plunge. W modelach bez fiszbin nie zawsze będzie on przylegał równie dokładnie jak w konstrukcjach usztywnionych. Ocenę trzeba więc dostosować do rodzaju bielizny.

Mostek nie może boleśnie uciskać ani wbijać się w ciało. Przy piersiach osadzonych blisko siebie zbyt szeroki element może opierać się na tkance. W takiej sytuacji lepszy bywa model z węższym lub niższym łączeniem miseczek.

Jak powinny układać się fiszbiny?

Fiszbina powinna otaczać pierś i kończyć się za całą tkanką piersiową, najczęściej w okolicy pachy. Nie może przebiegać przez pierś ani uciskać jej z boku. Powinna leżeć w naturalnym zagłębieniu znajdującym się bezpośrednio pod biustem.

Jeśli fiszbina zsuwa się w dół, powstaje pusta przestrzeń pod piersią albo miseczka zaczyna opierać się na brzuchu, może to świadczyć o zbyt małej miseczce, niewłaściwym kształcie lub za luźnym obwodzie.

Szerokość fiszbin powinna odpowiadać budowie piersi. Niektóre kobiety potrzebują konstrukcji węższej i bardziej wysuniętej do przodu, inne czują się lepiej w szerokich miseczkach obejmujących tkankę od strony pach.

Dlaczego ten sam rozmiar różnie leży w różnych fasonach?

Biustonosze różnią się wysokością mostka, szerokością fiszbin, głębokością miseczek i rozmieszczeniem szwów. Dwie kobiety o takich samych pomiarach mogą potrzebować innych konstrukcji ze względu na różny kształt piersi.

Piersi mogą być pełniejsze u góry lub u dołu, osadzone szeroko albo blisko siebie, bardziej miękkie, jędrne, płytkie lub mocno wysunięte do przodu. Balkonetka może świetnie pasować jednej osobie, a u drugiej przecinać pierś górną krawędzią. Biustonosz typu full cup zapewni stabilność większemu biustowi, ale przy niskim osadzeniu piersi może być zbyt zabudowany.

Dlatego nie należy oceniać swojego ciała na podstawie tego, że popularny model nie leży prawidłowo. Często wystarczy zmiana kroju, a nie rozmiaru.

Jak często sprawdzać rozmiar biustonosza?

Pomiary warto powtarzać co kilka miesięcy oraz po każdej wyraźnej zmianie masy ciała. Kontrola jest szczególnie ważna po ciąży, zakończeniu karmienia, intensywnym odchudzaniu lub rozpoczęciu regularnych treningów.

Sygnałem do ponownego sprawdzenia rozmiaru jest również konieczność zapinania stosunkowo nowego biustonosza na najciaśniejszą haftkę, przesuwanie się pasa, wypadanie piersi z miseczek albo pojawienie się bólu ramion.

Podczas zakupu najlepiej przymierzyć kilka sąsiednich rozmiarów oraz co najmniej dwa różne fasony. Po założeniu warto spędzić w biustonoszu kilka minut, podnieść ręce, usiąść i wykonać kilka ruchów tułowiem. Odpowiednio dobrany model pozostanie na miejscu, nie będzie wymagał ciągłego poprawiania i pozwoli zapomnieć o swojej obecności podczas codziennego noszenia.

Źródło: www.bodystory.pl