rachunki
fot. www.bodystory.pl

Rosnące zużycie energii elektrycznej nie zawsze wynika z jednego urządzenia, które pracuje przez całą dobę. Częściej jest efektem wielu drobnych nawyków: pozostawionego światła, niepotrzebnie nagrzanego piekarnika, codziennego suszenia ubrań w suszarce czy ustawienia zbyt niskiej temperatury w lodówce. Dlatego oszczędzanie prądu warto rozpocząć od sprawdzenia, gdzie energia rzeczywiście jest zużywana.

Nie trzeba przy tym rezygnować z wygody. Nowoczesne urządzenia, takie jak pralki Bosch Serie 6, zmywarki Electrolux 600 SatelliteClean czy lodówki Samsung Bespoke, mają programy ograniczające zużycie energii. Nawet najlepszy sprzęt nie pomoże jednak w pełni, jeśli będzie nieprawidłowo używany. Kilka prostych zasad stosowanych każdego dnia może przynieść większy efekt niż obsesyjne wyłączanie każdej ładowarki z gniazdka.

Zacznij od sprawdzenia, ile prądu naprawdę zużywasz

Pierwszym krokiem powinno być spojrzenie na rachunki za energię i sprawdzenie zużycia wyrażonego w kilowatogodzinach. Sama kwota do zapłaty nie zawsze pozwala ocenić sytuację, ponieważ wpływają na nią również taryfa, opłaty dystrybucyjne i aktualne ceny energii.

Dobrym sposobem na znalezienie urządzeń pobierających dużo prądu jest watomierz wkładany do gniazdka. Można podłączyć do niego telewizor, komputer, lodówkę albo zamrażarkę i przez kilka dni obserwować pobór energii. Szczególnie interesujący może być pomiar starszych urządzeń działających niemal przez całą dobę.

Warto również sprawdzić aplikację lub portal swojego sprzedawcy energii, jeśli udostępnia bardziej szczegółowe dane z licznika. Nagły wzrost zużycia może wtedy łatwiej powiązać z rozpoczęciem ogrzewania elektrycznego, częstszym używaniem suszarki albo zakupem nowego sprzętu.

Lodówka pracuje całą dobę, więc warto dobrze ją ustawić

Lodówka jest jednym z urządzeń, które pozostają włączone przez 24 godziny na dobę. Nie oznacza to jednak, że sprężarka działa bez przerwy. Urządzenie okresowo uruchamia chłodzenie, aby utrzymać zadaną temperaturę.

Nie ma potrzeby ustawiania lodówki na ekstremalnie niską temperaturę. Dla większości żywności odpowiednim ustawieniem części chłodzącej jest około 4°C. Zamrażarka najczęściej pracuje przy około minus 18°C. Obniżanie temperatury bez potrzeby zwiększa zapotrzebowanie na energię.

Znaczenie ma również lokalizacja urządzenia. Lodówka stojąca bezpośrednio przy piekarniku, grzejniku albo w miejscu mocno nasłonecznionym będzie miała trudniejsze warunki pracy. Należy też zachować wymagane przez producenta przestrzenie wentylacyjne.

Przy zakupie nowego urządzenia warto spojrzeć na roczne zużycie energii podawane na etykiecie energetycznej, a nie tylko na literę klasy. Dwie lodówki o różnych rozmiarach mogą mieć tę samą klasę energetyczną, a jednocześnie zużywać inną ilość kWh rocznie.

Pralka może prać taniej bez pogorszenia efektów

W pralce znaczna część energii jest potrzebna do podgrzewania wody. Dlatego obniżenie temperatury prania z 60°C do 40°C albo z 40°C do 30°C może ograniczyć zużycie prądu, jeśli rodzaj tkaniny i stopień zabrudzenia na to pozwalają.

Nowoczesne modele, takie jak Bosch Serie 6 WGG244F8PL, oferują program Eco 40-60 przeznaczony do energooszczędnego prania odpowiednich tkanin. Podobne programy znajdują się w urządzeniach innych producentów. Program Eco często trwa dłużej od standardowego, ale właśnie dzięki dłuższemu cyklowi może pracować przy mniejszym zapotrzebowaniu na energię.

Nie warto uruchamiać pralki z kilkoma koszulkami, jeśli bez problemu można poczekać na większą porcję ubrań. Jednocześnie nie należy upychać bębna ponad zalecenia producenta, ponieważ może to pogorszyć skuteczność prania.

Duże znaczenie ma również wirowanie. Jeżeli ubrania później trafiają do suszarki bębnowej, wyższe obroty podczas wirowania mogą usunąć więcej wody, dzięki czemu suszarka będzie miała mniej pracy.

Suszarka do ubrań potrafi zużyć sporo energii

Suszarka bębnowa daje ogromną wygodę, ale jest urządzeniem, któremu warto poświęcić szczególną uwagę. Jeśli kupujemy nowy model, najlepiej zainteresować się konstrukcją wykorzystującą pompę ciepła.

Przykładem jest Bosch Serie 6 WQG245DEPL z pompą ciepła. Podobną technologię wykorzystują urządzenia Samsung Bespoke AI oraz Electrolux PerfectCare. W przeciwieństwie do starszych suszarek kondensacyjnych urządzenia z pompą ciepła mogą pracować przy niższej temperaturze i zużywać mniej energii.

Jeżeli pogoda na to pozwala, najbardziej energooszczędną suszarką nadal pozostaje jednak zwykła linka lub stojąca suszarka na ubrania. Nie trzeba rezygnować z urządzenia całkowicie. Można wykorzystywać je zimą albo do ręczników i pościeli, a latem częściej suszyć rzeczy naturalnie.

Warto także regularnie czyścić filtry. Ograniczony przepływ powietrza nie pomaga urządzeniu w sprawnej pracy i może wydłużać suszenie.

Jak oszczędzać prąd podczas używania zmywarki?

Zmywarka może być bardzo ekonomicznym sposobem mycia naczyń, szczególnie gdy jest uruchamiana przy odpowiednim załadunku. Podobnie jak w pralce, dużo energii pochłania podgrzewanie wody.

W modelach takich jak Electrolux 600 SatelliteClean dostępny jest program Eco przeznaczony do oszczędnego mycia typowo zabrudzonych naczyń. Długi czas programu może początkowo wyglądać dziwnie, ale nie oznacza automatycznie dużego poboru prądu. Urządzenie może przez znaczną część cyklu działać z mniejszą intensywnością.

Zmywarki nie trzeba uruchamiać po każdej kolacji, jeśli połowa koszy pozostaje pusta. Lepiej poczekać na pełny, ale prawidłowo rozmieszczony załadunek.

Nie ma również potrzeby dokładnego mycia talerzy pod bieżącą gorącą wodą przed włożeniem ich do urządzenia. W większości przypadków wystarczy usunąć większe resztki jedzenia.

Czajnik elektryczny można używać rozsądniej

Czajnik ma dużą moc, często około 2000 do 2400 W, ale działa stosunkowo krótko. Problem zaczyna się wtedy, gdy kilka razy dziennie gotujemy litr lub półtora litra wody tylko po to, żeby przygotować jedną filiżankę kawy.

Najprostsza zasada to gotowanie tylko takiej ilości wody, jaka jest potrzebna. Przy zakupie nowego urządzenia przydatna jest czytelna podziałka pokazująca poziom wody. Można ją znaleźć chociażby w modelach Bosch MyMoment TWK1M123 czy Philips Daily Collection HD9350.

Czajnik trzeba również regularnie odkamieniać, szczególnie przy twardej wodzie. Gruba warstwa kamienia na elemencie grzejnym nie jest pożądana ani ze względu na urządzenie, ani na komfort codziennego użytkowania.

Piekarnik czy air fryer? Przy małych porcjach wybór ma znaczenie

Rozgrzewanie dużego piekarnika do przygotowania dwóch bułek, niewielkiej porcji frytek czy jednego filetu z kurczaka nie zawsze jest najbardziej racjonalnym rozwiązaniem. Przy małych porcjach wygodniejszy może być air fryer, ponieważ ogrzewa znacznie mniejszą komorę.

Przykładowe urządzenia to Philips Ovi Dual Basket NA352/00, Ninja MAX PRO AF180EU czy Tefal Easy Fry Mega EY855D. Nie oznacza to, że air fryer zawsze zużyje mniej energii. Przy dużym obiedzie dla całej rodziny piekarnik może być bardziej praktyczny, ponieważ przygotuje znacznie większą porcję za jednym razem.

Podczas używania piekarnika warto też ograniczyć niepotrzebne otwieranie drzwiczek. Każde otwarcie powoduje utratę części zgromadzonego ciepła, które urządzenie musi później uzupełnić.

Można również wykorzystywać nagrzaną komorę bardziej efektywnie, przygotowując kilka elementów posiłku jednocześnie, jeśli pozwala na to przepis.

Telewizor i komputer też mogą pobierać mniej prądu

W przypadku telewizora jednym z najprostszych sposobów ograniczenia zużycia energii jest zmniejszenie jasności. Fabryczne ustawienia bywają bardzo intensywne, ponieważ mają zrobić dobre wrażenie w mocno oświetlonym sklepie.

Nowoczesne telewizory, na przykład Samsung OLED S95F, LG OLED evo C5 czy Sony BRAVIA 8, oferują różne tryby obrazu oraz funkcje automatycznej regulacji jasności. Warto wybrać ustawienie dopasowane do warunków w pomieszczeniu zamiast stale korzystać z maksymalnej luminancji.

Podobna zasada dotyczy komputerów. Laptop zazwyczaj potrzebuje znacznie mniej energii niż rozbudowany komputer stacjonarny z mocną kartą graficzną. Jeżeli do napisania dokumentu lub przejrzenia poczty mamy do wyboru lekki laptop i gamingowy komputer z kartą NVIDIA GeForce RTX, pierwszy sprzęt będzie zazwyczaj rozsądniejszy energetycznie.

Windows 11 i macOS oferują również tryby oszczędzania energii. Warto ustawić automatyczne wyłączanie ekranu oraz przechodzenie urządzenia w stan uśpienia po okresie bezczynności.

Czy trzeba wyłączać urządzenia z gniazdka?

Tryb czuwania rzeczywiście oznacza pobieranie energii, ale w nowoczesnych urządzeniach często jest on niewielki. Zamiast codziennie chodzić po mieszkaniu i odłączać każdą ładowarkę, lepiej najpierw zająć się sprzętem, który zużywa zdecydowanie więcej energii.

Listwa z wyłącznikiem może być jednak wygodna przy stanowisku komputerowym albo zestawie telewizyjnym. Jednym przyciskiem można wtedy odłączyć monitor, głośniki, konsolę i inne urządzenia, które nie są potrzebne podczas dłuższej nieobecności.

Nie należy odłączać sprzętu, który zgodnie ze swoim przeznaczeniem powinien działać przez cały czas. Dotyczy to oczywiście lodówki, ale również niektórych urządzeń sieciowych, alarmów czy elementów systemu inteligentnego domu.

Oświetlenie LED pozwala ograniczyć zużycie bez utraty światła

Jeżeli w domu nadal znajdują się tradycyjne żarówki albo stare źródła halogenowe, ich wymiana na LED jest jedną z najprostszych zmian. Nowoczesne źródło LED może zapewnić podobną ilość światła przy znacznie mniejszej mocy.

Zamiast kierować się wyłącznie liczbą watów, trzeba patrzeć na strumień świetlny podawany w lumenach. Przykładowo źródła z serii Philips LED Classic czy LEDVANCE LED Classic dostępne są w wielu wariantach jasności oraz temperatury barwowej.

Nie ma jednak sensu wymieniać sprawnego LED-a 8 W na nowy LED 7 W tylko po to, żeby oszczędzić jeden wat. Największy efekt daje zastąpienie rzeczywiście energochłonnych źródeł światła oraz wyłączanie lamp w pustych pomieszczeniach.

Inteligentne gniazdko może pokazać, gdzie uciekają pieniądze

Bardzo pomocnym urządzeniem może być inteligentne gniazdko mierzące zużycie energii. Przykładem jest TP-Link Tapo P110, które pozwala monitorować pobór prądu podłączonego urządzenia za pomocą aplikacji.

Można podłączyć do niego stanowisko komputerowe, telewizor, osuszacz powietrza albo inne urządzenie i przez tydzień sprawdzić rzeczywiste zużycie. Dzięki temu zamiast zgadywać, ile kosztuje eksploatacja sprzętu, otrzymujemy konkretne dane.

Trzeba jedynie zweryfikować maksymalne obciążenie gniazdka i nie podłączać do niego urządzeń przekraczających parametry podane przez producenta.

Na czym można zaoszczędzić najwięcej prądu?

Największych oszczędności warto szukać tam, gdzie występuje ogrzewanie elektryczne, podgrzewanie wody, klimatyzacja, suszenie ubrań albo długotrwała praca urządzeń o dużej mocy. Skrócenie pracy grzejnika o godzinę może dać większy efekt niż wielokrotne odłączanie ładowarki telefonicznej.

W domu korzystającym z bojlera elektrycznego trzeba zwrócić uwagę na temperaturę, harmonogram pracy oraz stan instalacji. Nie powinno się jednak samodzielnie obniżać temperatury ciepłej wody do przypadkowo wybranej wartości, ponieważ sposób eksploatacji zasobnika musi uwzględniać również kwestie higieniczne i zalecenia jego producenta.

Podobnie jest z klimatyzacją. Ustawienie podczas upału bardzo niskiej temperatury, na przykład 18°C, zmusza urządzenie do intensywnej pracy. Umiarkowana temperatura i zamknięte okna pozwalają wykorzystać klimatyzator efektywniej.

Najbardziej opłacalna strategia nie polega więc na jednym triku. Najpierw warto znaleźć urządzenia odpowiadające za największą część zużycia, następnie zmienić sposób ich używania, a dopiero przy planowanej wymianie sprzętu porównywać roczne zużycie energii nowych modeli. Dzięki temu oszczędzanie prądu nie wymaga siedzenia po ciemku ani rezygnowania z codziennych udogodnień, lecz sprowadza się do ograniczenia energii, którą obecnie zużywamy bez rzeczywistej potrzeby.

Źródło: www.bodystory.pl