pielegnacja twarzy
fot. www.bodystory.pl

Domowa pielęgnacja twarzy nie musi ograniczać się do kremu, serum i maseczki. Coraz więcej osób sięga po urządzenia, które pomagają dokładniej oczyszczać skórę, wykorzystują światło LED, mikroprądy albo delikatny masaż. Nie każdy sprzęt daje jednak takie same efekty i nie każdy będzie potrzebny każdej osobie. Najlepsze urządzenia do pielęgnacji twarzy w domu to przede wszystkim te, które odpowiadają na konkretną potrzebę skóry i są używane regularnie oraz zgodnie z instrukcją.

Szczoteczka soniczna do oczyszczania twarzy

Jednym z najprostszych urządzeń, od których można rozpocząć domową pielęgnację, jest elektryczna szczoteczka do oczyszczania skóry. Jej zadaniem jest wspomaganie usuwania resztek makijażu, sebum i innych zanieczyszczeń.

Na rynku występują zarówno modele z klasycznym włosiem, jak i urządzenia wykonane z silikonu. Przykładem pierwszej grupy jest seria Philips VisaPure, która została zaprojektowana właśnie z myślą o mechanicznym wspomaganiu oczyszczania twarzy. Producent stosował między innymi głowice wykonujące ruchy obrotowe i wibracyjne.

Taki sprzęt może przydać się szczególnie osobom stosującym makijaż lub produkty przeciwsłoneczne. Nie oznacza to jednak, że szczoteczką trzeba intensywnie szorować skórę. Zbyt mocny nacisk i zbyt częste używanie mogą sprzyjać podrażnieniom.

Przy cerze bardzo wrażliwej, podrażnionej lub z aktywnymi zmianami zapalnymi lepiej zacząć od delikatniejszej metody oczyszczania i obserwować reakcję skóry.

Maska LED do twarzy

Jedną z najbardziej charakterystycznych grup domowych urządzeń kosmetycznych są maski wykorzystujące diody LED.

W zależności od konstrukcji urządzenia mogą emitować światło czerwone, niebieskie oraz promieniowanie z zakresu bliskiej podczerwieni. Poszczególne długości fal stosuje się w różnych celach.

Przykładowo CurrentBody Skin LED Red Light Therapy Face Mask wykorzystuje światło czerwone o długości 633 nm, bliską podczerwień 830 nm oraz głębszą podczerwień 1072 nm.

W ofercie producenta znajdują się też bardziej rozbudowane urządzenia wykorzystujące kilka zakresów światła. Model Multi Light Therapy Mask pracuje między innymi ze światłem czerwonym, niebieskim, żółtym i zielonym oraz podczerwienią.

Maska LED może być interesującym wyborem dla osoby, która chce wykonywać krótkie zabiegi bez mechanicznego oddziaływania na skórę. Należy jednak przestrzegać czasu i częstotliwości sesji wskazanych przez producenta. Więcej nie zawsze oznacza lepiej.

Czy światło czerwone rzeczywiście ma sens?

Domowe urządzenia LED różnią się między sobą mocą, długością fal, rozmieszczeniem diod i czasem działania. Z tego powodu nie warto traktować wszystkich masek wyglądających podobnie jako równoważnych.

Przy zakupie warto sprawdzić, czy producent podaje konkretne długości fal oraz parametry urządzenia. Sama informacja czerwone światło mówi niewiele.

Nie należy też oczekiwać efektu podobnego do filtra fotograficznego po jednej sesji. Pielęgnacja przy użyciu LED jest oparta na regularności.

Osoby stosujące leki zwiększające wrażliwość na światło lub mające choroby skóry powinny przed rozpoczęciem takich zabiegów sprawdzić przeciwwskazania konkretnego urządzenia i w razie wątpliwości skonsultować się z lekarzem.

Urządzenie mikroprądowe do twarzy

Kolejną popularną kategorią są urządzenia wykorzystujące mikroprądy. Do najbardziej rozpoznawalnych należy rodzina FOREO BEAR.

Sprzęt tego typu przekazuje przez skórę bardzo słabe impulsy elektryczne. Zwykle stosuje się go razem z odpowiednim żelem lub serum przewodzącym. FOREO wskazuje, że jego urządzenia BEAR wymagają zastosowania medium przewodzącego.

Mikroprądy są kierowane przede wszystkim do osób zainteresowanych poprawą wyglądu owalu i napięcia twarzy. Nie należy jednak traktować domowego urządzenia jako odpowiednika zabiegów chirurgicznych czy profesjonalnych procedur medycyny estetycznej.

Największe znaczenie ponownie ma regularność. Jednorazowe użycie może dawać krótkotrwałe wrażenie odświeżenia twarzy, ale pielęgnacja opiera się na powtarzalnych sesjach.

Mikroprądy nie są dla każdego

W przypadku urządzeń elektrycznych znacznie ważniejsze stają się przeciwwskazania.

Instrukcja FOREO BEAR 2 zawiera konkretne zasady dotyczące obszaru wykonywania zabiegu, między innymi zakaz stosowania urządzenia bezpośrednio na środkowej części szyi oraz wewnątrz obszaru wyznaczonego przez kość oczodołu. (FOREO)

Producent wymienia również grupy osób, które powinny unikać mikroprądów albo skonsultować ich stosowanie ze specjalistą. Dotyczy to między innymi osób z rozrusznikiem serca, niektórymi implantami, padaczką oraz kobiet w ciąży. (FOREO)

Dlatego w tej kategorii nie warto kupować przypadkowego urządzenia niewiadomego pochodzenia tylko dlatego, że kosztuje znacznie mniej od znanych modeli.

Masażer do twarzy

Nie każda domowa pielęgnacja wymaga zaawansowanej elektroniki. Prosty masażer może być dobrym rozwiązaniem dla osób, które chcą przede wszystkim wykonać delikatny masaż twarzy.

Dostępne są urządzenia wibracyjne, chłodzące głowice, rollery oraz klasyczne płytki do masażu.

Ich działanie należy jednak oceniać realistycznie. Masaż może dać wrażenie rozluźnienia, chwilowo poprawić wygląd skóry i pomóc zmniejszyć widoczność niewielkiej porannej opuchlizny. Nie usunie jednak trwale zmarszczek ani nie przebuduje owalu twarzy.

Zaletą prostych masażerów jest łatwość użycia i stosunkowo niewielkie ryzyko, o ile nie wykonujemy bardzo mocnego masażu na podrażnionej skórze.

Urządzenia z funkcją radiofrekwencji

Bardziej zaawansowaną grupę stanowią domowe urządzenia wykorzystujące energię RF, czyli fale radiowe. Ich działanie opiera się na ogrzewaniu tkanek.

U.S. Food and Drug Administration wyjaśnia, że energia o częstotliwości radiowej wykorzystywana w urządzeniach kosmetycznych powoduje ogrzewanie tkanek.

Tego typu sprzęt powinien być wybierany znacznie ostrożniej niż zwykła szczoteczka do oczyszczania.

Należy korzystać wyłącznie z urządzeń przeznaczonych do użytku domowego i dokładnie przestrzegać instrukcji producenta. Nie wolno samodzielnie wydłużać zabiegu albo wykonywać wielu sesji jedna po drugiej w przekonaniu, że przyspieszy to efekty.

Szczególnej ostrożności wymagają osoby mające implanty elektroniczne, problemy dermatologiczne lub korzystające z zabiegów medycyny estetycznej.

Odkurzacz do wągrów. Czy warto?

Popularne są również niewielkie urządzenia podciśnieniowe służące do oczyszczania porów. Ich działanie wygląda efektownie, szczególnie na filmach publikowanych w mediach społecznościowych, ale trzeba korzystać z nich bardzo ostrożnie.

Zbyt silne podciśnienie albo przytrzymywanie końcówki przez dłuższy czas w jednym miejscu może spowodować mocne zaczerwienienie, a nawet drobne uszkodzenia naczynek.

Osoby ze skórą naczynkową, bardzo wrażliwą lub aktywnymi zmianami zapalnymi powinny być szczególnie ostrożne.

Urządzenie podciśnieniowe nie rozwiązuje również przyczyny nadmiernego powstawania zaskórników. Jeżeli problem jest nasilony, większe znaczenie może mieć prawidłowo dobrana pielęgnacja, na przykład z wykorzystaniem kwasu salicylowego, niż regularne mechaniczne opróżnianie porów.

Urządzenie do pielęgnacji okolic oczu

Skóra wokół oczu jest cieńsza i bardziej delikatna niż na wielu innych obszarach twarzy, dlatego urządzenie przeznaczone do policzków lub żuchwy nie powinno być automatycznie używane pod oczami.

Producenci często oferują oddzielne masażery lub niewielkie głowice przeznaczone właśnie do tej strefy.

Najprostsze wykorzystują wibracje lub efekt chłodzenia. Mogą być przydatne rano, gdy okolica oczu jest lekko opuchnięta.

W przypadku urządzeń LED i mikroprądowych trzeba natomiast ściśle przestrzegać instrukcji. Niektórych końcówek nie wolno stosować bezpośrednio w obrębie oczodołu. Instrukcja FOREO BEAR 2 wyraźnie określa ograniczenia dotyczące tej części twarzy.

Jakie urządzenie do twarzy wybrać na początek?

Nie warto kupować pięciu sprzętów naraz. Najpierw należy zastanowić się, czego skóra rzeczywiście potrzebuje.

Jeśli problemem jest głównie dokładne wieczorne oczyszczanie, najbardziej praktyczna może być delikatna szczoteczka. Przy zainteresowaniu pielęgnacją przeciw oznakom starzenia można przyjrzeć się urządzeniom LED. Osoby szukające masażu i czasowego efektu napięcia częściej wybierają mikroprądy lub prosty masażer.

Trzeba też policzyć nie tylko cenę urządzenia. Niektóre sprzęty wymagają regularnego kupowania żelu przewodzącego, wymiennych głowic albo innych materiałów eksploatacyjnych.

Czy droższe urządzenie zawsze jest lepsze?

Nie. Cena sama w sobie nie gwarantuje skuteczności.

Znacznie ważniejsze są parametry techniczne, jakość wykonania, instrukcja, możliwość sprawdzenia producenta oraz dane dotyczące bezpieczeństwa.

W przypadku LED dobrze wiedzieć, jakie długości fal emituje urządzenie. Przy mikroprądach ważna jest możliwość regulowania intensywności oraz stosowanie odpowiedniego preparatu przewodzącego. W szczoteczce liczą się delikatność materiału i możliwość łatwego utrzymania urządzenia w czystości.

Warto również sprawdzić, czy urządzenie pochodzi z oficjalnej dystrybucji i czy producent jasno podaje przeciwwskazania. Brak jakichkolwiek ostrzeżeń nie powinien być traktowany jako zaleta.

Które urządzenia do pielęgnacji twarzy są najbardziej uniwersalne?

Dla większości osób najbardziej uniwersalnym sprzętem będzie urządzenie wspierające oczyszczanie albo dobra maska LED. Nie wymagają one skomplikowanych procedur i łatwo włączyć je do istniejącej rutyny.

Mikroprądy i radiofrekwencja są bardziej wyspecjalizowane. Wymagają dokładniejszego przestrzegania instrukcji, a lista przeciwwskazań może być dłuższa.

W żadnym przypadku urządzenie nie zastąpi natomiast podstaw pielęgnacji. Nawet bardzo droga maska LED nie zrekompensuje braku ochrony przeciwsłonecznej, a szczoteczka nie naprawi bariery skóry podrażnionej nadmiarem silnych kosmetyków.

Najlepiej więc najpierw zbudować prostą rutynę opartą na łagodnym oczyszczaniu, nawilżaniu i ochronie przed promieniowaniem UV, a dopiero później dobierać urządzenie do konkretnego celu. Wtedy domowy sprzęt rzeczywiście staje się dodatkiem, który można wykorzystać regularnie, zamiast kolejnym gadżetem odkładanym po kilku tygodniach do szuflady.

Źródło: www.bodystory.pl