oleander
fot. www.bodystory.pl

Piękny ogród nie zawsze jest całkowicie bezpieczny. Wiele popularnych roślin ozdobnych zawiera substancje, które po zjedzeniu mogą wywołać zatrucie u człowieka lub zwierzęcia. Nie oznacza to, że każdy toksyczny gatunek trzeba natychmiast usuwać z działki. Warto jednak wiedzieć, jakich trujących roślin w ogrodzie należy unikać, szczególnie gdy z zielonej przestrzeni korzystają małe dzieci, psy lub koty. W niektórych przypadkach problemem jest zjedzenie owoców czy nasion, w innych niebezpieczne mogą być liście, korzenie albo sok roślinny.

Cis pospolity należy do najbardziej niebezpiecznych roślin ogrodowych

Cis pospolity (Taxus baccata) jest chętnie wykorzystywany do tworzenia żywopłotów, formowanych brył i zielonych ścian. Dobrze znosi cięcie, jest zimozielony i może rosnąć przez dziesięciolecia. Jednocześnie niemal wszystkie części tej rośliny zawierają toksyczne związki określane jako taksyny.

Szczególną ostrożność należy zachować przy nasionach znajdujących się wewnątrz czerwonej osnówki. Sama mięsista osnówka nie jest uznawana za główne źródło toksyn, ale nasiono oraz pozostałe części cisa są niebezpieczne po spożyciu. Zatrucie może prowadzić między innymi do zaburzeń pracy serca. Dlatego cis nie jest najlepszym wyborem w miejscach, w których małe dzieci mogłyby samodzielnie zbierać atrakcyjnie wyglądające owoce.

W ogrodach rodzinnych można zastąpić go innymi roślinami żywopłotowymi albo umieszczać wyłącznie w częściach działki, do których dziecko czy pies nie mają swobodnego dostępu.

Tojad zachwyca kwiatami, ale jest silnie trujący

Tojad (Aconitum) wygląda bardzo efektownie. Jego wysokie kwiatostany w odcieniach niebieskiego, fioletowego czy granatowego dobrze prezentują się na rabatach bylinowych. Za atrakcyjnym wyglądem kryje się jednak roślina zawierająca bardzo silnie działające alkaloidy, w tym akonitynę.

Toksyczne są różne części tojadu, dlatego podczas prac pielęgnacyjnych zaleca się używanie rękawic. Nie powinno się również pozwalać dzieciom na zrywanie jego kwiatów czy zabawę fragmentami rośliny. W przypadku ogrodu przygotowywanego przede wszystkim jako miejsce rodzinnego wypoczynku rozsądniej jest wybrać mniej problematyczną bylinę o podobnym charakterze.

Jeżeli zależy nam na stworzeniu bezpiecznej rabaty, przed zakupem warto sprawdzić właściwości konkretnego gatunku. Specjalistyczne sklepy ogrodnicze, takie jak Ogrod-Marzen24.pl, są dobrym źródłem informacji przy wyborze roślin do określonych warunków i sposobu użytkowania ogrodu. Wiedza o docelowej wysokości, stanowisku i cechach danego gatunku pozwala zaplanować nasadzenia znacznie rozsądniej niż kierowanie się wyłącznie wyglądem kwiatów.

Zimowit jesienny łatwo pomylić z innymi roślinami

Zimowit jesienny (Colchicum autumnale) pojawia się w wielu ogrodach ze względu na charakterystyczne różowe lub fioletowe kwiaty. Roślina zawiera kolchicynę, substancję toksyczną dla człowieka.

Szczególne ryzyko wiąże się z możliwością pomyłki liści zimowita z liśćmi innych roślin. Dlatego osoby uprawiające rośliny jadalne powinny dokładnie wiedzieć, gdzie poszczególne gatunki zostały posadzone. Nie warto sadzić zimowitu bezpośrednio przy grządkach z warzywami czy ziołami, jeżeli istnieje ryzyko przypadkowego zebrania nieodpowiedniej rośliny.

W ogrodzie, w którym przebywają małe dzieci, dobrym rozwiązaniem może być całkowita rezygnacja z zimowitów na rzecz mniej toksycznych roślin cebulowych i bulwiastych.

Konwalia majowa nie jest tak niewinna, jak wygląda

Konwalia majowa (Convallaria majalis) kojarzy się z niewielkimi białymi kwiatami i intensywnym zapachem. Jest popularna również dlatego, że dobrze radzi sobie w cienistych częściach ogrodu. Cała roślina zawiera jednak glikozydy nasercowe.

Niebezpieczne mogą być również jej późniejsze czerwone owoce, które dla małego dziecka wyglądają znacznie atrakcyjniej niż liście. Nie powinny być zbierane ani spożywane.

Konwalia dobrze sprawdza się więc przede wszystkim w ogrodach, w których domownicy wiedzą, z jaką rośliną mają do czynienia. Na działce użytkowanej przez bardzo małe dzieci można natomiast bez problemu zastąpić ją innymi gatunkami lubiącymi cień.

Naparstnica zawiera związki oddziałujące na serce

Naparstnica (Digitalis) potrafi osiągnąć imponującą wysokość i tworzyć charakterystyczne kwiatostany złożone z licznych dzwonkowatych kwiatów. Jest ceniona w ogrodach naturalistycznych oraz angielskich, jednak zawiera glikozydy nasercowe.

Spożycie części rośliny może prowadzić do poważnego zatrucia. Nie należy więc traktować naparstnicy jako rośliny jadalnej ani eksperymentować z przygotowywaniem z niej domowych naparów. To szczególnie ważne dlatego, że związki wywodzące się z naparstnicy znalazły zastosowanie w medycynie, ale leki zawierające odpowiednie substancje mają ściśle kontrolowane dawki. Roślina rosnąca na rabacie nie jest domowym odpowiednikiem preparatu leczniczego.

Złotokap przyciąga uwagę żółtymi kwiatami

Złotokap (Laburnum) jest efektownym krzewem lub niewielkim drzewem tworzącym długie, zwisające grona żółtych kwiatów. Po kwitnieniu rozwija strąki zawierające nasiona. To właśnie ich wygląd może zainteresować dzieci.

Roślina zawiera cytyzynę i jest toksyczna po spożyciu. Z tego względu złotokap powinien być sadzony świadomie, a w ogrodach przy żłobkach, przedszkolach czy miejscach intensywnie użytkowanych przez najmłodszych lepiej rozważyć inne gatunki.

W prywatnym ogrodzie można natomiast ograniczyć ryzyko, wybierając dla złotokapu miejsce oddalone od strefy zabawy i regularnie usuwając opadłe części rośliny.

Oleander lepiej pozostawić poza zasięgiem dzieci

Oleander pospolity (Nerium oleander) w polskich warunkach jest najczęściej uprawiany w dużych donicach i wystawiany na taras na okres wiosenno-letni. To jedna z roślin, wobec których warto zachować szczególnie dużą ostrożność.

Oleander zawiera glikozydy nasercowe, a toksyczne są jego różne części. Donicy z oleandrem nie powinno się więc ustawiać w miejscu, w którym małe dziecko może swobodnie sięgać po liście czy kwiaty. Podczas przycinania najlepiej używać rękawic, a po zakończeniu prac dokładnie umyć ręce oraz narzędzia.

Jeżeli na tarasie często bawią się dzieci, można wybrać wiele innych efektownie kwitnących roślin pojemnikowych, które nie wymagają tak dużej ostrożności.

Rącznik pospolity wygląda egzotycznie, ale jego nasiona są niebezpieczne

Rącznik pospolity (Ricinus communis) bywa sadzony jako roślina jednoroczna ze względu na ogromne liście i egzotyczny wygląd. Jego nasiona zawierają jednak rycynę, niezwykle toksyczne białko.

Właśnie dlatego rącznik nie jest dobrym wyborem do ogrodu, w którym bawią się niewielkie dzieci. Nasiona mogą zwracać uwagę swoim wyglądem, a ich przypadkowe spożycie stanowi poważne zagrożenie.

W tym przypadku znacznie łatwiej jest wybrać inną roślinę o dużych, dekoracyjnych liściach niż próbować stale kontrolować dostęp dziecka do rącznika.

Datura i brugmansja wymagają ostrożności

Bieluń (Datura) oraz brugmansja (Brugmansia) są cenione przede wszystkim za duże, efektowne kwiaty. Zawierają jednak silnie działające alkaloidy tropanowe, między innymi atropinę i skopolaminę.

Nie należy eksperymentować ze spożywaniem żadnych części tych roślin. W ogrodach dostępnych dla dzieci bezpieczniejszym rozwiązaniem jest zrezygnowanie z ich uprawy lub ustawienie pojemników w miejscu skutecznie odizolowanym od strefy rekreacyjnej.

Dotyczy to również właścicieli zwierząt. Psy mogą zainteresować się znalezionymi fragmentami rośliny zupełnie przypadkowo, dlatego opadające części warto regularnie usuwać.

Rododendrony i azalie również są roślinami trującymi

Rododendrony oraz azalie należą do rodzaju Rhododendron i są jednymi z najpopularniejszych krzewów ozdobnych. Ich obecność na liście roślin trujących może więc zaskakiwać. Zawierają między innymi grayanotoksyny, a spożywanie fragmentów krzewu może prowadzić do objawów zatrucia.

Nie oznacza to konieczności usuwania każdej azalii z przydomowej rabaty. Zagrożenie zależy przede wszystkim od możliwości kontaktu człowieka lub zwierzęcia z rośliną i jej spożycia. W przypadku starszych dzieci, które nie wkładają przypadkowych roślin do ust, samo posiadanie rododendronów nie musi stanowić dużego problemu.

Inaczej można podejść do projektowania ogrodu dla malucha, który dopiero poznaje otoczenie i ma zwyczaj wkładania znalezionych przedmiotów do buzi.

Czy hortensja jest trująca?

Hortensja (Hydrangea) należy do najbardziej charakterystycznych krzewów ozdobnych i występuje w ogromnej liczbie polskich ogrodów. Jej części roślinne nie są przeznaczone do spożycia, a niektóre gatunki zawierają związki cyjanogenne.

Nie ma jednak powodu, by automatycznie traktować hortensję tak samo jak wyjątkowo silnie toksyczny cis, tojad czy rącznik. Rozsądną zasadą jest po prostu niedopuszczanie do zjadania liści, kwiatów lub innych części krzewu przez dzieci i zwierzęta.

To dobry przykład pokazujący, dlaczego określenie roślina trująca obejmuje gatunki o bardzo różnym stopniu zagrożenia.

Trująca roślina nie zawsze musi zniknąć z ogrodu

Przy projektowaniu przestrzeni warto brać pod uwagę nie tylko wygląd gatunku, lecz także sposób korzystania z działki. Ogród dorosłych miłośników roślin może wyglądać inaczej niż ogród przy domu z dwuletnim dzieckiem, psem i miejscem do zabawy.

Największej ostrożności wymagają przede wszystkim gatunki silnie toksyczne, takie jak cis, tojad, zimowit, naparstnica, rącznik, oleander czy datura. Znaczenie ma również wygląd owoców i nasion. Im bardziej przypominają coś jadalnego lub łatwego do zerwania, tym większą ostrożność warto zachować.

Nie trzeba przy tym tworzyć ogrodu pozbawionego ciekawych roślin. Oferta szkółek i sklepów ogrodniczych jest na tyle duża, że prawie każdy niepożądany gatunek można zastąpić innym o podobnym pokroju, wysokości lub terminie kwitnienia. Korzystając z informacji udostępnianych przez specjalistyczne miejsca takie jak Ogrod-Marzen24.pl, warto przed zakupem sprawdzać nie tylko wymagania dotyczące gleby i nasłonecznienia, ale również właściwości konkretnej rośliny. Dzięki temu ogród może pozostawać atrakcyjny, a jednocześnie być znacznie lepiej dopasowany do osób i zwierząt, które będą z niego korzystać na co dzień.

***

Artykuł sponsorowany